sobota, 22 listopada 2014

MakeUp - Mięta z niebieską kreską


Już długo za mną chodził podobny makijaż, wolny czas i cóż - pędzle w dłoń i co z tego wyszło? 
Efekty niżej.

Miętowy cień pochodzi z paletki Sleek Snapshot, brązy i biel z paletki Zoeva, niebieska kreska to KOBO Cornflower zmieszany z Duraline z Inglota. Kryształki w wewnętrznym kąciku oka to zwyczajne ozdoby do paznokci Essence przyklejone na odrobinkę Duraline.

Zapraszam!




Na usta nałożyłam matową pomadkę z Golden Rosę z serii Velvet Matte.






Mi nieskromnie mówiąc bardzo przypada do gustu taka propozycja, a Wam się podoba? 

Do następnego!



2 komentarze:

  1. No powiem Ci że świetny :) Super wyglądają te błyskotki w kąciku.

    OdpowiedzUsuń